BlackPhone naprawdę bezpieczny? Test urządzenia

BlackPhone naprawdę bezpieczny? Test urządzenia
1 vote, 4.00 avg. rating (84% score)

Do naszej redakcji trafiło właśnie urządzenie firmy Geeksphone czyli BlackPhone – według zapewnień producenta „najbezpieczniejszy smartfon świata”. Sprawdzamy czy jest tak rzeczywiście. Oto test BlackPhone’a! 

DSC_00083

 

Po niedawnym ujawnieniu afer z podsłuchami w roli głównej uważam, że smartfony dają takie poczucie prywatności niczym toaleta na stacji benzynowej. Niczego nie można być pewnym. Skąd wiemy, że nie podsłuchuje nas amerykańska NSA? Co dzieje się z wynikami wyszukiwania i po co aplikacje chcą wiedzieć, gdzie się obecnie znajdujemy?

Strach przed namierzeniem oraz utratą prywatności wykorzystuje producent telefonu BlackPhone. Ten zaprezentowany na początku 2014 roku smartfon pozwala nam spać spokojnie i nie bać się wycieku poufnych danych.

Bazujący na systemie Android z autorską nakładką PrivateOS posiada szereg funkcji, które skutecznie nas ochronią i dadzą poczucie bezpieczeństwa.

„Jak ma tego dokonać skoro jest na Androidzie?”

To pytanie padało często w trakcie testów. Oto odpowiedzi.

Na pierwszy rzut oka widzimy zwykły telefon bazujący na wersji Android 4.4 KitKat. Dzięki zastosowaniu przyzwoitych parametrów telefon działa naprawdę sprawnie i szybko. Jego wygląd zewnętrzny jest kombinacją modeli HTC oraz Huawei. Całość idealnie spasowana i świetnie leży w dłoni. Mimo, że sercem urządzenia jest Android, nie mamy dostępu do Sklepu Play. Aplikacje możemy instalować z tzw. zewnętrznych źródeł bądź nawet ze sklepu Amazon.

PrivateOS ma za zadanie w pełni kontrolować to co aktualnie dzieje się z urządzeniem. Chroni dostęp do samego telefonu, ale też ma pieczę nad uruchamianiem się aplikacji i tym czego one od nas wymagają, by działać poprawnie. Jeżeli jakaś appka chce naszą listę kontaktów BlackPhone wyśle jej pustą i fikcyjną tylko po to, by chronić nasze rzeczywiste kontakty.

Fabrycznie zainstalowanie aplikacje umożliwiają prowadzenie rozmów, wysyłanie sms-ów oraz surfowanie w internecie (łącznie z jednoczesnym odpieraniem ataków z publicznych i zamkniętych sieci Wi-Fi).

Dane telefonu Blackphone Blackphone

PrivateOS w BlackPhone posiada czysty interfejs z poziomu którego możemy kontrolować każdą aplikację – można ją włączyć tylko w wybranych momentach lub całkowicie ją zawiesić. W momencie zgubienia lub kradzieży telefonu poufne dane możemy wymazać zdalnie w ułamku sekundy. Ciekawą funkcją jest zapamiętywanie naszego położenia i łączenie się tylko z „zaufanymi” wieżami nadajników z naszego rejonu. Jeśli nasz telefon zostanie skradziony i wywieziony w inny region kraju, automatycznie przestanie działać, gdyż nie będzie w zasiegu zaufanych BTS-ów.

To samo dotyczy sieci Wi-Fi: jeśli Twoimi zaufanymi będą ta domowa i ta pracownicza, BlackPhone połączy się tylko z nimi, a gdy nie będzie w ich zasięgu, wyłączy transfer danych przez Wi-Fi oszczędzając przy tym baterię.

Bezpieczna, bo jednokierunkowa wymiana danych i plików w chmurze Cloud SpiderOak pozwala uniknąć ataków i zainfekowania. Wyniki wyszukiwania również są anonimowe – choć pokazują się w Google lub Bing nie możliwe jest ich przechwycenie. Nie zapisują się one również w historii.

Połączenia głosowe poprzez aplikację Cichy Telefon oraz wiadomości tekstowe (Cichy Tekst) szyfrowane są za pomocą kluczy peer-to-peer bez dodatkowych serwerów. Można tworzyć też całe sieci peer-to-peer do prowadzenia konferencji głosowych. Dla sprawdzenia czy mamy naprawdę bezpieczne połączenie generowane są dwa słowa weryfikujące. Gdy je dotkniemy i wyświetlą się nam trzy zielone kółka mamy pewność, że nikt oprócz naszego rozmówcy nas nie usłyszy.

Próby przechwytywania kluczy przy pomocy stworzenia przez nas dwóch sieci zdefiniowanych jako zaufane zakończyły się porażką – widać było przesyłanie pakietów jednak nie można ich było odczytać. To samo dotyczy wiadomości tekstowych – tekst szyfrowanych jest w pakietach TCP, a po odczytaniu ich przez adresata ulega autodestrukcji.

Funkcja Odłącz pozwala zarówno na ujawnianie się w wirtualnym świecie, jak też znikanie. Gdy się pokażemy, dane wyszukiwarki zapisują się na koncie Google i w wyszukiwarce Chrome. Włączając Odłącz możemy też za pomocą jednego ruchu stać się niewidocznymi użytkownikami sieci.

Biorąc pod uwagę powyższe można z czystym przekonaniem stwierdzić, że BlackPhone jest naprawdę bezpieczny. Czy jeśli jednak coś jest tak doskonałe to nie stanie się obiektem zainteresowania służb specjalnych? Skoro firma odpowiedzialna za to bezpieczne oprogramowanie ma swoją siedzibę w USA, kwestia bezpieczeństwa BlackPhone’a wydaje się być kwestią czasu. A może jednak BlackPhone daje jedynie złudne poczucie bezpieczeństwa? O to należałoby zapytać jednak służby specjalne.

BlackPhone naprawdę bezpieczny? Test urządzenia
1 vote, 4.00 avg. rating (84% score)